Jesteś właścicielem SUV-a lub terenówki? Jeśli tak, być może zastanawiałeś się, czy wojsko może zabrać samochód. W teorii armia ma nieograniczone możliwości do przejęcia pojazdów – zarówno prywatnych, jak i firmowych. A jak to wygląda w praktyce?

Żyjemy w trudnych czasach. Blisko nas toczy się wojna Rosji z Ukrainą, trwają napięcia na granicy z Białorusią. Polska armia musi być w ciągłej gotowości – nawet wtedy, gdy zagrożenia nie dotykają bezpośrednio naszego kraju. Jednak także w czasie pokoju wojsko ma pewne prawa. Jednym z nich jest właśnie przejęcie prywatnego pojazdu.

Kiedy wojsko może zabrać samochód? Może to być związane z ogłoszeniem mobilizacji wojska (zarówno w czasie wojny, jak i pokoju) lub podczas walki ze skutkami klęsk żywiołowych. Wojsko może zabrać samochód także wtedy, gdy potrzebuje pojazdów do ćwiczeń. Jest to legalne i zgodne z prawem.

Jak wygląda procedura przejęcia aut przez wojsko?

Wojsko może zarekwirować tylko te pojazdy, które są ujęte w wojskowej ewidencji. Aby tak się stało, musi najpierw przygotować prośbę o wpis i złożyć ją u władz naszej gminy.

Co w przypadku, gdy samorząd przychyli się do prośby wojska i wpisze naszego SUV-a w ewidencję? Taką decyzję zawsze powinniśmy otrzymać na piśmie. Jednak sam wpis nie oznacza, że nasz samochód automatycznie zostanie zabrany przez wojsko. W praktyce takie sytuacje nie należą do częstych. Głównym celem prowadzenia wojskowej ewidencji jest informacja, jakimi możliwościami armia będzie dysponować, gdy dojdzie do sytuacji kryzysowej.

Od decyzji możemy się odwołać – mamy na to 14 dni. Jeśli tego nie dopilnujemy, wojsko będzie mogło przejąć nasze auto. W takiej chwili, gdy zostaniemy bez pojazdu pozostanie nam wynajem długoterminowy aut, leasing lub kredyt na auto.

Na jaki czas nasze auto może trafić do wojska?

Na jak długo nasze auto może trafić do wojska? Będzie to zależało od tego, w jakim celu pojazd został zarekwirowany. Może to trwać:

  • 24 godziny – gdy auto zostanie przejęte w celu przeprowadzenia ćwiczeń w obronie cywilnej lub ćwiczeń praktycznych w zakresie powszechnej samoobrony,
  • 48 godzin – gdy auto zostanie zarekwirowane celem sprawdzenia gotowości mobilizacyjnej polskiej armii,
  • 7 dni – gdy pojazd przejęto celem przeprowadzenia ćwiczeń wojskowych lub w jednostkach przewidzianych do militaryzacji.

Jakich aut głównie szuka wojsko?

Jakie samochody może zabrać wojsko? W ewidencji wojskowej zwykle ujmowane są ciężarówki, autobusy i pojazdy budowlane, ale też samochody ciężarowe oraz SUV-y. Przydatne okazują się także przyczepy oraz quady.

Teoretycznie każdy pojazd, także osobowy, może zostać wypożyczony przez wojsko. Co zrobić w takiej sytuacji? Warto wówczas pomyśleć o wynajmie długoterminowym. Auta na abonament stają się coraz popularniejszym rozwiązaniem – także wtedy, gdy z innych powodów nie możesz jeździć własnym samochodem. Dobrym pomysłem jest również leasing auta.

Nie tylko wojsko może przejąć twoje auto!

Kto, oprócz wojska, może przejąć nasz samochód? Ustawa przewiduje, że mogą to zrobić m.in.:

  • Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
  • Centralne Biuro Antykorupcyjne,
  • Straż Graniczna,
  • Służba Ochrony Państwa,
  • Państwowa Straż Pożarna,
  • Służba Więzienna,
  • Krajowa Administracja Skarbowa.

Wojsko zapłaci za zniszczenie samochodu

Wojsko ma obowiązek zapłacić nam za możliwość skorzystania z naszego auta. Stawki zależą od rodzaju pojazdu:

  • motorower – 0,1189 zł (stawka za 1 km),
  • motocykl – 0,1982 zł,
  • samochód osobowy do 900 cm³ – 0,4488 zł,
  • samochód osobowy od 900 cm³ 0,7195 zł.

Dodatkowo armia musi zwrócić nam także koszty paliwa oraz wypłacić nam odszkodowanie w sytuacji, gdy nasz samochód zostanie uszkodzony w trakcie “wypożyczenia”.

Nie chcesz czekać, aż wojsko przejmie Twój samochód i zwróci Ci koszty jego użytkowania? Zastanów się nad leasingiem – to może być korzystniejsze rozwiązanie dla Ciebie. Aktualne ceny możesz sprawdzić w kalkulatorze leasingowym.